Opinie/Zaproponuj kategorię


Tagi

korepetycje

,

nauka angielskiego

,

wymiana umiejętności

,

czas wolny

,

we dwoje

,

kurs angielskiego

Miasta

Poszukiwane: przyjaźń




24-06-2010

Ise

(Katowice)

???

moje: za Twoje:

Bardzo lubię uczyć się języków. I szukam osoby, która mogłaby mnie nauczyć kolejnego, nie musi to być koniecznie jeden z wymienionych powyżej. Z hiszpańskiego zdawałam maturę dwujęzyczną, łacinę znam podstawy, ale też chętnie pomogę. A może chciałbyś lepiej poznać historię? Nie ma sprawy ;)



17-12-2009

anulka

(Gliwice)

???

moje: za Twoje:

Cześć..Jestem młodą mamą "zamkniętą" w domu z dziećmi ;-D...Tylko weekendy w szkole-administracja i logistyka..Miło by było z kimś pogadać przy kawie...a może i czegoś się nauczyć...



07-10-2009

Weronika

(Katowice)

???

moje: za Twoje:

Witam. Nie mam zbyt wiele do zaoferowania :). Trochę znam łacinę - od zera z pewnością mogłabym pouczyć, na wyższym poziomie zaawansowania (sama uczyłam się dwa lata) moglibyśmy się pouczyć razem. Grałam na fortepianie przez 6 lat (muzyczna I. stopnia), też z pewnością mogłabym się przydać, z tym, że nie dysponuję obecnie instrumentem :P. Ale jakby ktoś miał keybord czy coś w tym stylu, to się polecam. Chętnie poprawię tekst pod kątem stylistyki, interpunkcji, gramatyki etc. - robię to bardzo często. Mogę też coś napisać na zamówienie, na w zasadzie dowolny temat. Bardzo chętnie pogadałabym o historii filozofii, ze szczególnym wskazaniem na metodologię nauk (to moja bajka). I to w zasadzie tyle. W zamian za to, chciałabym z kimś pogadać po angielsku - nie chodzi o suche lekcje, gramatyki mogę nauczyć się sama, ale właśnie o "rozruszanie" języka. Angielski znam na słabym B2. Ewentualnie marzy mi się też niemiecki lub hiszpański, ale to już od kompletnego zera. Tę gitarę tak o wrzuciłam, bo miło by było, ale również nie mam instrumentu... Jakby się kto znalazł znający telugu, to byłabym wniebowzięta. Jak masz jakieś inne propozycje - pisz, jestem otwarta. Mogę nawet ugotować spagetti w zamian za lekcję tkania. Mam 22 lata, mieszkam w Katowiach od tygodnia, nikogo nie znam i to chyba fajny sposób na poznanie. I nauczenie się czegoś, przy okazji. Mam pewne zdolności dydaktyczne (udzielałam korków w zasadzie od gimnazjum), jestem ponadprzeciętnie kontaktowa (pracuję jako hostessa w hiperach - a raczej pracowałam przed przeprowadzką) i sama chciałabym się poznać, gdybym była kimś innym :D.

design by Ficu